Szlak Melchiora Wańkowicza

Jezioro Mokre

[15,0 km]

53°41'11"N, 21°23'39"E

na 15 km naszego spływu znajdujemy dogodne miejsce na odpoczynek, na brzegu jeziora. Interesującą kwestią jest już samo pochodzenie nazwy tego akwenu. Otóż ponoć woda jest w nim na tyle chłodna, że podczas chrztu stękano z zimna, a katecheci mawiali po mazursku „Ani muk”, czyli „Ani słowa”. Chociaż starzy Mazurzy mawiają ponoć „Toć wiadomo, że Mokre, kiedy woda w nim stoi”.

– Nie żadne Mokre, tylko Mukre - pisał Małłek, bo tak brzmi lokalna nazwa tego jeziora.

Jezioro Mokre jest dużym akwenem wodnym na szlaku Krutyni (841 ha) i zarazem najgłębszym na Mazurach (61 m). Może dlatego jego wody są zimniejsze, w porównaniu z innymi płytszymi jeziorami. Przezroczystość jeziora jest duża, sięgająca nawet 3-3,5 m. Mieczysław Orłowicz w czasach nieodległych czasom Wańkowicza pisał o jeziorze tak: „[…] jest godne zwiedzenia nie tylko ze względu na swoją wielkość, ale i piękno położenia”. Wpływa na to niewątpliwie śródleśne położenie tego zbiornika. Ponadto lasy te uważa się za jedne z lepiej zachowanych na Mazurach. Tu znajduje się rezerwat „Królewska Sosna” oraz inne fragmenty Puszczy Piskiej, w których obecne są ponad dwustuletnie drzewostany sosnowe.

Mniej uczęszczane miejsca wzdłuż brzegów Jeziora Mokrego porasta bujna roślinność wodna. W składzie takich zbiorowisk roślinnych obecne są pospolicie występujące gatunki, takie jak grążel żółty, rogatek sztywny oraz różne gatunki rdestnic. Wszystkie wymienione rośliny mają liście i łodygi pływające lub zanurzone w wodzie. Ich korzenie jednak na stałe zakotwiczone są w dnie, na obrzeżach zbiornika. Dużą osobliwością są tu podwodne „łąki” tworzone przez kilka gatunków glonów z grupy ramienic.

Płynąc po jeziorze, możemy zaobserwować wiele różnych gatunków ptaków. Licznie występują tu czaple siwe, perkozy dwuczube, kormorany i łabędzie. Nierzadko nad jeziorem można też dostrzec ptaki drapieżne: bielika, orlika krzykliwego, kanię rudą i czarną, a przy odrobinie szczęścia nawet rybołowa lub puchacza.

Wańkowicz, tak jak i ówcześni Niemcy, podziwiał wyjątkową rzekę, jaką jest do dnia dzisiejszego Krutnia:

Przecinamy następnie całe jezioro (Jezioro Mokre) wzdłuż, by w jego północno-wschodnim rogu wjechać na cudo szeroko renomowane w całych Niemczech - na rzekę Krutynę, która jest uważana za najpiękniejszą partję na całem Pojezierzu Mazurskiem i w ogóle w Prusach Wschodnich, i za jedyną w tym rodzaju w całych Niemczech” Wańkowicz, str. 63).

 

Lokalizacja na mapie