Szlak kajakowy Michała Kajki

Park miejski w Piszu

[67,5 km]

53°37'46,80" N; 21°48'37,37" E

„Nic piękniejszego już nie masz
Jak mój ojczysty, mazurski las.”

Park Solidarności w Piszu to koniec trasy. Dawniej część północno-wschodnia parku nosiła nazwę GottheinerPark. Nazwano go tak na cześć George’a Gottheinera starosty urzędu powiatowego w Piszu w latach 1914-1930, powołanego tam, by odbudować zniszczony w czasie I wojny światowej Pisz. W czasie plebiscytu bardzo był on zaangażowany w powodzenie sprawy niemieckiej. Gottheiner cieszył się wśród mieszkańców powiatu piskiego ogromnym zaufaniem, co potwierdziło się, gdy rząd pruski chciał wysłać go na emeryturę po tym jak został wybrany w 1928 r. deputowanym do Reichstagu z ramienia Narodowo-Niemieckiej Partii Ludowej. Brzeg rzeki w parku jest wybetonowany i trochę trudno wynieść kajaki przy wysokim stanie wody, wtedy lepiej jest podpłynąć kawałek dalej za park gdzie, jest parking i miejsce, gdzie łatwo zwodować kajaki. Park powstał w szczególnym momencie, po plebiscycie w 1920 r., kiedy to uwagę całego świata zajmowała jedna z najbardziej kontrowersyjnych kwestii traktatu wersalskiego – sprawa rozstrzygnięcia granic nowo powstałej Polski i przegranych po I wojnie światowej Niemiec. Michał Kajka był zaangażowany w przygotowania do plebiscytu po stronie Polski, choć są przekazy, że na głosowanie nie dotarł. Zwycięskie władze uporządkowały park osadzony na osi krzyża, zbudowano nie istniejący obecnie bulwar nad rzeką z miejscami do cumowania i centralnie postawiono po plebiscycie ponad 2-metrowy głaz z napisem „Ta ziemia pozostanie Niemiecka”. Działalność poety była skazana na porażkę, ale na pamiątkę jego niezłomnej postawy 200 m od tego miejsca jest dziś liceum ogólnokształcące, którego jest jednym z patronów (I LO im. Bojowników o Polskość Mazur w Piszu), a nieco dalej znajduje się ulica nazwana jego imieniem.

Fot. 77 (z lewej). Nabrzeże parku w Piszu przy moście w centrum jest obetonowane i wyjście z kajaka nie jest łatwe, można to zrobić przy pomoście widocznym w głębi zdjęcia.
Fot. 78 (z prawej). Na początku XX w. zbudowano w Piszu park na prostym planie dwóch osi (w środku kamień plebiscytowy), a nabrzeże było deptakiem z miejscami do cumowania. Przeciwległy brzeg był zabudowany drewnianymi szopami i pomostami.

Fot. 79 (z lewej). Kamień ustawiony w parku na początku XX w. na pamiątkę wygranego przez Niemców plebiscytu.
Fot. 80 (z prawej). Park w Piszu obecnie.

W parku w północno-wschodniej części nic nie przypomina wydarzeń przeszłości. Na placu, otoczonym obecnie czterema ławkami postawiono na początku XX w. potężny około dwumetrowy kamień na pamiątkę wygranego przez Niemców głośnego w świecie plebiscytu w 1920 r. Napis na kamieniu to „11 lipca 1920 r. Ta ziemia pozostanie Niemiecka”. W powiecie piskim za pozostaniem w Prusach głosowało 100% (34 036 osób, a za przyłączeniem do Polski głosowało jedynie 14 osób) i to pomimo, że 73% mieszkańców używało tu języka polskiego. W pierwszych latach po II wojnie światowej, na plebiscytowym kamieniu dopisano „A jednak wróciliśmy, byliśmy, jesteśmy, będziemy”. Dopiero w 1963 r. został on wysadzony przez saperów przy okazji prac porządkowych w parku, który wcześniej zarósł i był przez kilkanaście lat prawie niedostępny. Jednym z tych nielicznych, którzy głosowali za przyłączeniem do Polski był Kajka. Zaangażował się on w akcję na rzecz zwycięstwa Polaków w lipcowym plebiscycie. Pisał na łamach "Mazura" wymowne wiersze za Polską i pomimo przegranej pozostał wierny tym ideałom. Kiedy Wańkowicz rozmawiał z żoną Kajki o głosowaniu w plebiscycie, mówiła ona o tych nagabywaniach „Kajcyno, Kajcyno – własnego scęścia nie rozumita, o dzieci nie dbacie – głosować mata na Hitlera". Odpowiadała na to – „Jak już trzeba głosować, to będę na Hindenburga. On stary, ja stara...". Podobne kamienie z krzyżami Heimatdienstu postawiono w innych powiatach Prus Wschodnich. Ciekawostką jest, że w Olecku plebiscytowy pomnik zakopano i przypadkowo odkryto go dopiero w 2006 r. Do dziś wzbudza duże kontrowersje.

Lokalizacja na mapie

Poprzedni punkt:

Most kolejowy na Pisie