Szlak kajakowy Michała Kajki

Kanał Jegliński

[59,8 km]

53°41'19,24" N; 21°46'51,22" E

„Choć niebo chmurami spowiete
I mroczne jak noce só dnie.
Mniej słónce w swem syrcu..”

Wlot kanału jest wyraźnie wysunięty w głąb jeziora na 200 m, w pobliżu jest piaszczysta, płytka plaża i kempingi. Przez kanał z powodzeniem mogą przepływać żaglówki i nieduże statki. Ma on szerokość 18-20 m i głębokość 1,5 m. Integralną częścią kanału jest śluza komorowa obok wsi Karwik o długości 45 m, która pozwala utrzymać różnicę poziomu wody w Śniardwach o 1 m wyżej niż w jeziorze Roś.

Śluza jest udostępniana za niewielką opłatą jak tylko stopnieją lody do połowy października, w godzinach 8-16, a czerwcu-wrześniu do 9-20.

KANAŁ JEGLIŃSKI to najdłuższy kanał na Mazurach (5,2 km). Idea stworzenia drogi wodnej Mazur Południowych z portem w Królewcu do spławiania cennego drewna powstała dużo wcześniej, ale powrócono do niej z rozmachem dopiero w połowie XIX w. z inicjatywy króla pruskiego Fryderyka Wilhelma IV. W latach 1845-1849 zbudowano polaczenie jeziora Roś z jeziorem Śniardwy (Seksty). Było to bardzo drogie przedsięwzięcie jak na owe czasy i kosztowało 48 070 talarów. Dla porównania można podać, że beczka piwa kosztowała w tym czasie około 2 talary. Jeszcze ciekawszą informacją jest fakt, że koszt wybudowania kanału był porównywalny jak obecnie. Koszt przekopania 1,1 km odcinka Mierzei Wiślanej wyceniono współcześnie na około 1 mln zł. Przeliczając koszt z XIX w. na porównywalne towary (zboże, mięso, piwo) dałoby to 4,8 mln zł, za 5,2 km. W planach zakładano budowę całego systemu dróg wodnych tak, by połączyć Wielkie Jeziora Mazurskie z portem w Królewcu. Kilka lat później udało się zrealizować połączenie z Węgorzewem. Dalszych prac zaprzestano ze względu na małą opłacalność inwestycji. Kanał nie przyniósł wielkiego ożywienia gospodarczego. Transportowano głównie drewno. Ryby, łowione w dużych ilościach na Śniardwach były sprzedawane do Warszawy. Pakowano je w drewniane szczelne skrzynie i ciągniono specjalnymi łodziami. Kanał niewątpliwie przyczynił się do rozwoju turystyki w regionie. W końcu XIX w. pływały na trasie regularnie trzy statki parowe i jeden nowoczesny o napędzie spalinowym zabierające od kilkudziesięciu do ponad 100 osób na raz, każdy. Głównie pływały one na odcinku Pisz – Ruciane oraz po jeziorze Roś. Sporadycznie do Węgorzewa.

Fot. 67 (z lewej). Most na Kanale Jeglińskim w okolicy Karwika. Fot. 68 (z prawej). Zdjęcie Kanału Jeglińskiego z początku XX w., który stał się wówczas atrakcją turystyczną.

Lokalizacja na mapie

Następny punkt:

Jezioro Roś